Blog

Wiedza o pracy z ciałem
Anna Tarasiewicz

Wyjaśniam, skąd biorą się najczęstsze problemy z ciałem i jak można je bezpiecznie rozwiązywać.

Dlaczego bark boli nocą

Sen, który może wspierać lub obciązać bark

Wiele osób mówi: „W dzień jeszcze jakoś wytrzymuję. Najgorzej jest w nocy.” To bardzo typowe. W ciągu dnia kontrolujemy ruch. W nocy ciało układa się samo. I jeśli przez kilka godzin bark pozostaje w pozycji kompresyjnej, tkanki nie mają szansy się zregenerować. Najczęstszy scenariusz: Spanie na jednym boku. Ramię wysunięte do przodu. Bark zapada się w kierunku klatki piersiowej. Łopatka nie ma stabilnego podparcia. To oznacza kilka godzin delikatnego, ale stałego nacisku na przód barku i ścięgna stożka rotatorów. A organizm nie odróżnia: „to tylko spanie” od „to kolejne obciążenie”. Dlatego rano bark bywa sztywny.

Dlatego nocny ból potrafi wybudzać. Co pomaga? Nie zawsze trzeba przestać spać na boku. Czasem wystarczy zmienić ustawienie: – podeprzeć ramię poduszką, – nie pozwalać mu swobodnie opadać do przodu, – utrzymać klatkę piersiową w bardziej neutralnej pozycji, – unikać długiego leżenia bezpośrednio na bolącym barku. Sen ma być regeneracją, nie kolejnym przeciążeniem. Jeżeli ból barku utrzymuje się lub pojawia się w nocy, często oznacza to, że ciało potrzebuje głębszego przywrócenia równowagi w całym układzie ruchu.

FAQ – Sen, który może wspierać lub przeciążać bark

Czy pozycja spania może nasilać ból barku?

Tak. Jeśli bark przez kilka godzin jest ułożony w przeciążonej pozycji, napięcie nie ma szans się wyciszyć. Dlatego rano bark często boli bardziej niż wieczorem.

Czy spanie na bolącym barku może pogarszać objawy?

Tak. Leżenie bezpośrednio na bolącym barku dodatkowo uciska napięte tkanki i może nasilać ból, szczególnie w nocy i rano.

Jak ułożyć rękę w nocy, żeby odciążyć bark?

Najczęściej najlepiej sprawdza się spanie na plecach albo na zdrowym boku, z poduszką pod ręką i przedramieniem. Dzięki temu bark nie opada do przodu i jest mniej przeciążony.

Dlaczego bark często boli bardziej rano lub w nocy?

Bo w ciągu dnia organizm często „maskuje” przeciążenie ruchem. W nocy ciało zwalnia i wtedy bardziej odczuwamy napięcia, które przez cały dzień były ukryte.

W terapii mięśniowo-powięziowej patrzę na ciało jako całość.
Szukam nie tylko miejsca bólu, ale też napięć, które mogą go podtrzymywać.
Celem terapii jest przywracanie równowagi i swobody ruchu

Powiązane artykuły:

Przeciążenie barku
Wielu pacjentów mówi do mnie: „Nie upadłem. Nie dźwigałem nic ciężkiego. A bark boli.”
Jak bezpiecznie wracać do obciążenia
W poprzednich artykułach pisałam o tym, dlaczego bark zaczyna boleć, dlaczego ból może wracać,
Bark to nie tylko bark
W pierwszym artykule pisałam o tym, że bark rzadko zaczyna boleć nagle. Najczęściej jest to efekt